czwartek, 7 listopada 2019

O abonamentach z grami słów kilka (i dlaczego Xbox Game Pass na PC to król abonamentów jak lew jest król dżungli)


W swoim życiu używałem (i używam) kilku abonamentów. Głównie są to abonamenty filmowe jak Netflix czy HBO Go, muzyczne jak Spotify czy Apple Music. Z growych regularnie używam PS+ i przez jakiś czas używałem Origin Access. PS+ używam ze względów wiadomych - możliwość grania po sieci (gry w nim są po prostu miłym dodatkiem) a ten od EA używałem ze względu na kilka gier. Jednak z Xbox Game Pass było inaczej.



Po ogłoszeniu usługi Microsoftu oferta mnie nie pociągała. Albo, żeby być dokładnym - nie było w niej gier, których już nie ograłem i które mnie jakoś szczególnie interesują. Jednak po zapowiedzi The Outer Worlds i ogłoszeniu, że w dniu premiery cała gra będzie dostępna w abonamencie skusiłem się. I nie żałuję.

Po pierwsze - The Outer Worlds to naprawdę dobra gra, więc mój plan minimum został spełniony. Jednak zdziwiłem się ile gier "których mogę spróbować"(a raczej bym ich nie kupił sam z siebie) jest w ofercie abonamentu od M$. Ktoś lubi samochodówki? Jest Forza Horizon 4, DiRT Rally 2.0 czy F1 2018. Strzelanki? Gearsy 5 i 4, Metro Exodus, Wolfenstein 2 czy nowy Prey. Przygodówki? Tomb Raider. RTSy? Age of Empires. Niektóre z tych gier mam "na własność" (własność Gabena, ale nieważne), ale pozostałe bardzo chętnie ogram "przy okazji". Nie jestem wielkim fanem wyścigówek (poza NFS, ale to ze względu na doklejanie we wszystkie możliwe miejsca bodykitów), ale Forza dała mi radochy na kilka(naście) godzin. A na pewno bym jej nigdy nie kupił.

Przewagą oferty Game Pass jest to, że gry w niej dostępne nie są tylko jednego wydawcy. Origin ma tylko gry EA, analogicznie Uplay Plus tylko od Ubiosftu. W abonamencie Microsoftu mamy za to dużo gier różnych twórców. Wydaje mi się (ale tu mnie nie bijcie jak się mylę), że to dlatego, że Game Pass był przeznaczony na Xboxa, wiec był niezależny od wydawców (coś jak comiesięczne gry w PS Plus). Dlatego znajdziemy tu kilka gier indie (Undertale, Downwell, Broforce czy nawet Goat Simulator). I chyba ze względu na to oferta jest tak ciekawa. Nie jesteśmy jak w innych abonamentach ograniczeni jedynie do "kilku" większych gier - u EA może to być Battlefield czy Battlefront a u Ubi Asasyny czy FarCry'e.

Od Doctrolla:

Samemu korzystam z Origin Access Basic, bo zależy mi na kilku starszych tytułach Star Wars. W Game Pass korzystam z Outer Worlds i Forzy. Czasami pożyczam xa od znajomego i wtedy sobie gram w Halo. Uważam, że ceny subskrypcji są dobrze ustawione. Najwyżej bym zmienił cenę dla Premier o 10 w dół, tak samo Uplay Plus, gdzie fajnie jest dostawać gry w edycji "Super Najlepszej", ale jest ich za mało póki co, by opłacało się brać na dłużej. To zazwyczaj trzyma ludzi z dala od płacenia abonamentów, mała oferta. Oby pozostali usługodawcy się wyrobili i wtedy mamy fajną konkurencję na rynku, który jest słabo zagospodarowany. Oczywiście, korzystam z Netflix oraz co dziwne, z YouTube Premium, bo lubię bez reklam.

OGROMNYM plusem jest też cena. EA oferuje swój Origin Access za 14,99zł za wersję Basic (w którym nie mamy dostępu do gier premierowych) oraz za 59,90zł za wersję Premier. Ubi posiada tylko jedną ofertę - 14,99€ (około 65zł). 
Xbox Game Pass możemy wykupić za 18,99zł (początkowo, później kosztuje 40zł) lub wersję Ultimate za 54,99zł. W przypadku Microsoftu oferta jest szczególnie korzystna dla użytkowników Xboxa - wersja Ultimate zawiera subskrypcję Xbox Live Gold i Game Passa na tę konsolę. Edycja podstawowa zawiera jedynie Game Pass na PC.
(Wszystkie ceny podałem za miesiąc ważności subskrypcji)

Może na to nie wyglądać, ale Microsoft nie zapłacił nam za ten tekst (ale jeśli chcą, jesteśmy otwarci na oferty). Naprawdę wydaje mi się, że Xbox Game Pass to najlepsza aktualnie dostępna subskrypcja growa. I mówi to długoletni fan PlayStation.
(Ach, no i niedługo na Xbox Game Passie dostępne będą wszystkie części Halo) - nie tak szybko, jeszcze nieco potrwa, zanim skończą testy ~Doctroll

A Wy, używacie jakichś subskrypcji? Jeśli tak, to jakich?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz