czwartek, 20 czerwca 2019

Ubisoft - czyli hype over 9000


Co roku trafia się konferencja przy której piszczę jak mała dziewczynka. A to fajne giereczki pokazali, a to nowe technologie, a to znów parę śmieszno-głupich sytuacji się wydarzyło (#mniebawi). Nie sądziłem jednak, że zapiszczę przy konferencji Ubisoftu. To nie tak, że nigdy wcześniej ich występy mi się nie podobały. Były fajne i rozluźniające, ale nie było w nich nigdy tego efektu WOW. W tym roku jednak było inaczej.



Cała konferencja zaczęła się króciutkim koncertem orkiestry grającej fragmenty utworów z serii Assassin's Creed. Trwało to może z 5 minut, a ja dostałem gęsiej skórki. Miało to na celu zapowiedź trasy koncertowej z muzyką z serii gier o zakapturzonych zabójcach, którzy w swoich białych szatach potrafili wmieszać się w tłum siedząc na ławeczce. Jeżeli ktoś nie miał okazji zobaczyć tego otwarcia konferencji to gorąco polecam.

Zaraz po tym prezentacja kolejnej odsłony Paczaj Psów zatytułowanej Watch Dogs Legion. Jednak Ubi nie poprzestało na trailerze, Ubi umie w budowanie hype'u i zaprezentowali dosyć sporo rozgrywki. Przeniesiemy się do Londynu gdzieś w niedalekiej przyszłości i będziemy budować swoją organizację złożoną z hakerów, zabójców czy szpiegów, a potencjalnymi kandydatami są... wszyscy mieszkańcy miasta. Każdy z rekrutów staje się postacią grywalną, każdy zdobywa poziom i każdy może umrzeć tak na śmierć. O tym systemie gry wiedziałem już przed prezentacją i trochę bałem się o warstwę fabularną, ale teraz dostrzegam że bohaterem opowieści nie jest człowiek a właśnie cała organizacja, czyli bohater zbiorowy. To dosyć ciekawy zabieg jeżeli chodzi o gry. No i nie powiecie mi, że organizacja złożona z emerytów was nie kusi.

Następnie krótka zajawka na temat gry, w którą nigdy nie grałem i chyba będę musiał zaciągnąć całą redakcję by pokazać nowy sposób rozwiązywania konfliktów. Mówię tutaj o Brawlhalla do którego dołączą bohaterowie kreskówki Adventure Time.

Dalej mamy już obszerny trailer Ghost Recon Breakpoint, w którym pokazywany jest Jon Bernthal (Punisher) jako przywódca organizacji z którą będziemy walczyć. Sama gra jest rozwinięciem formuły Ghost Recon Wildlands, więc szykuje się gratka pod granie kooperacyjne, chociaż podobno ma być też system PvP na obszarze całej mapy. Jon Bernthal jest też drugim aktorem, który pojawił się na scenie, z tą różnicą że zamiast zapraszać do gry wyszedł nadal w roli antagonisty i wyzwał graczy do walki. Ciekawy zabieg.

Nie mogło obyć się bez gry mobilnej. Wielu hejtuje tą platformę, ale jednak jest z niej najwięcej pieniędzy. Jak to się dzieje? Tego pewnie nawet samo Ubisoft nie wie, ale i tak postanowili uszczknąć coś z tego pola i wydają grę Tom Clancy's Elite Squad, w której pokierujemy wszystkimi bohaterami z uniwersum Tom Clancy's w taktycznych rozgrywkach. Raczej nie sprawdzę, ale czuję i tak spore zainteresowanie wśród graczy.

Kolej na pokaz artystyczny promujący nową odsłonę Just Dance. Był tańczący panda, oraz utwór Skibidibi. Dla mnie bardzo spoko, ale też nie za bardzo mam o czym tutaj pisać.

Nowe rozszerzenie do For Honor zatytułowane Shadows of the Hitokiri. Znów nie wiem co napisać bo boję się, że fani gry mnie zjedzą jeżeli popełnię jakiś błąd. A o ten nie trudno bo nie grałem.

Nie mogło też zabraknąć wesołej ferajny z Tęczowej Szóstki. Tym razem nasze oddziały będą musiały stoczyć bój w trybie kooperacyjnym przeciw jakiejś strasznej mutacji w grze zatytułowanej Rainbow Six Quarantine. Graczom R6 Siege kojarzy się z trybem, który był jakiś czas temu w ich grze? I prawidłowo bo najprawdopodobniej będzie to rozbudowana wersja tego właśnie trybu i wydana w osobnej grze.

Dywizja w USA też nie ma lekko i czeka ich nowy rajd. W sumie to mnie nie dziwi. Gra jest jeszcze młoda, więc jest intensywnie wspierana. Zobaczymy jak się będą sprawy miały za 2-3 lata, ale jak na razie cieszmy się The Division 2.

I teraz czas na to co rozwaliło mi czachę... naprawdę! Musiałem się zeskrobać ze ścian. Ubisoft wychodzi ze swoim abonamentem (UPlay+), w którym dostaniemy wszystkie gry włącznie z najnowszymi. A całe to dobro za 15$ na miesiąc. Moja wyobraźnia odpłynęła. Te wszystkie nowe gry, te wszystkie stare na które nie miałem czasu. Tylko brakuje czegoś co będzie mi generowało ten wolny czas na granie. Jeżeli jest jakiś wydawca zasługujący na moje pieniądze co miesiąc to jest to właśnie Ubi bo:
1. Mają zróżnicowaną bibliotekę gier.
2. Nie boją się eksperymentować z grami.
3. Nawet jak gra zalicza kiepski start to potrafią z niej zrobić stabilną markę (Na Ciebie patrzę R6 Siege).
A na domiar wszystkiego zawiązują współpracę z Google Stadia!!!!!!

Skoro hity mamy za sobą to można w końcu zaprezentować coś mniejszego. I pojawia się nowy pomysł na grę o tytule Roller Champions, który będzie połączeniem jazdy na wrotkach z Rocket League. Część z was miała okazję przetestować darmowe demo w trakcie trwania E3. Wygląda ciekawie i utwierdza mnie w przekonaniu, że Ubisoft nie boi się eksperymentów.

Na sam koniec krótki teaser nowej gry o mitach i legendach, czyli Gods&Monsters. Podobno stworzenie nowych Assassinów wzbudziło w twórcach chęć zrobienia czegoś nowego. Co z tego będzie? No jeszcze nie do końca wiadomo.

I tak oto Ubisoft sprawiło, że piszczałem, a hype wybił poza skalę. Pokazali nowe gry z już utartych serii, pokazali rozwój gier które na kontynuacje będą musiały jeszcze trochę poczekać, pokazali projekty eksperymentalne... A to wszystko będziemy mogli sprawdzić w ich abonamencie! No i sama realizacja konferencji była ciekawa i przykuła mnie do ekranu nawet przy grach, których kompletnie nie znam. Ale oczywiście to tylko moja opinia. Z opiniami jest taki problem, że każdy ma swoją.

Szymon "Szogun" Rogowski

Na koniec jeszcze trailer Gods&Monsters

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz